Szpitalny ranking
Jestem człowiek raczej wątłego zdrowia i wiele czasu spędzam niestety w różnych klinikach i szpitalach. Średnio w ciągu roku blisko sześć miesięcy spędzam poza domem, lecząc się i dbając o zdrowie. Z tego powodu mógłbym stworzyć osobisty ranking ośrodków zdrowia, w których już przebywałem. Nie jest to raczej powód do dumy, ale to już nie moja wina, że jestem taki chorowity. Chociaż ostatnimi laty jest coraz lepiej i większa część roku spędzam w domu albo w sanatoriach. Zastanawiam się gdzie opieka była najlepsza i mam spory ból głowy w tej kwestii. Myślę jednak, że pierwsze miejsce to opieka Warszawa i okolice, bo byłem też na przykład w Legionowie i w Piasecznie i tam pobyt wspominam bardzo dobrze. Pozycja druga to szpitale we Wrocławiu, tamtejsze pielęgniarki chyba były najmilsze w całej Polsce. Zawsze miały dla człowieka miłe słowo, można było sobie z nimi pożartować, pośmiać się, wtedy człowiek zapominał, że jest w szpitalu i choruje. Medyczna opieka Kraków i okoliczne ośrodki to pozycja numer trzy. W jednym z krakowskich szpitali miałem okazję spędzić nawet święta Bożego Narodzenia. Niestety nie dostałem wtedy wypisu do domu i musiałem Wigilię świętować na szpitalnej sali. Szczerze mówiąc to spodziewałem się, że będzie dużo gorzej, a jednak dało się tam odczuć trochę świątecznej atmosfery, była nawet choinka, a pod nią prezenty. Wieczerza wigilijna składała się z kilku prostych potraw, jakie każdy z pacjentów dostał od swoich bliskich. Wystarczy może tych dobrych słów na temat polskiej służby zdrowia, muszę też trochę ponarzekać, bo nie zawsze było tak miło i sympatycznie jak we wcześniej wymienionych ośrodkach. Tak więc nie najlepiej wspominam pobyt w łódzkich szpitalach, gdzie opieka medyczna nie była na zbyt wysokim poziomie, a tym bardziej pomoc pielęgniarek nie była taka jaką można było oczekiwać. W sumie to właśnie w Łodzi było chyba najgorzej, w innych miastach też bywały różne negatywne kwestie, ale ogólnie nie mogę jakoś bardzo narzekać. Oby tych wizyt w szpitalach było jak najmniej.
TrackBack
TrackBack URL for this entry:
http://mikro.borubar.net/wp-trackback.php?p=29